Start arrow Aktualności arrow Wspomnienie o druhu Kicmanie
Menu główne
Start
Aktualności
Felietony
Fotoreportaże
Kontakty
Mapa
Szukaj
O Bukówcu Górnym
Historia
Organizacje
Zespoły artystyczne
Zwyczaje i obrzędy
Bukówiec dziś
Znane osobistości
Kalendarz
Imieniny
31 Lipca 2010
Sobota
Imieniny obchodzą:
Beatus, Demokryt,
Emilian, Ernesta,
Ernestyna, Helena,
Ignacy, Iga,
Ignacja, Żegota,
Justyn, Ludomir
Do końca roku zostało 154 dni.
Gościmy
Odwiedza nas 129 gości

Wspomnienie o druhu Kicmanie
Redaktor: Zofia Dragan   
03.07.2008.

ImageDruh Stefan Kicman
1937- 2008

W dniu 23 maja 2008 roku odszedł od na Stefan Kicman, harcerz, wychowawca, przyjaciel dzieci i młodzieży. Dzięki niemu setki młodych bukówczan poznały uroki harcerstwa, tego prawdziwego, z podchodami, spaniem pod namiotami, wędrówkami po górach…

Urodził się 14 sierpnia 1937 roku w Bukówcu Górnym. Tu mieszkał z rodzicami przez dwa lata, potem los wojny rzucił rodzinę najpierw do Rąbczyna, zaś w 1942 roku do Mieściska. Tu w 1952 roku ukończył szkołę podstawową. W latach 1954-1956 uczęszczał do Zawodowej Szkoły Metalowo-Elektrycznej w Nowej Soli gdzie uzyskał zawód elektromontera urządzeń przemysłowych. Początkowo pracował w Zakładach Energetycznych w Wągrowcu, wkrótce jednak na stałe przeszedł do pracy na kolei.

Bukówiec odwiedzał w tamtych czasach dość często, tu mieszkali jego krewni – rodzina Świętków. W latach sześćdziesiątych bywał w Bukówcu coraz częściej, aż w roku 1966 poślubił Łucję Poloch i po 27 latach. na stałe powrócił do Bukówca. Tu urodziła się jego jedyna córka, Danuta.

Od początku związał się z bukówiecką szkołą i harcerstwem, powstała pierwsza drużyna harcerska im. Batalionu Parsol, potem powstawały następne. Zbiórki odbywały się regularnie i zawsze dużo się na nich działo: były wyjścia do lasu na podchody i inne zabawy sprawnościowe, było gotowanie, zdobywanie kolejnych sprawności harcerskich, kolejnych stopni. Były też barwne opowieści druha Kicmana, niezrównanego gawędziarza. Na zbiórkach druh Kicman dzielił się jeszcze jedną pasją: fotografią. Młodzież nie tylko uczyła się robienia dobrych zdjęć (wówczas oczywiście czarno-białych) ale również ich wywoływania i obróbki. Działała ciemnia fotograficzna.  Druh Kicman posiadał wspaniałą kolekcję kolejek, posiadał spadochron  którym wielokrotnie bawili się harcerze, ogromną kolekcję przeźroczy własnego autorstwa…

Jednak chyba najważniejsze były wycieczki i obozy. W czasach działalności druha Kicmana wyjeżdżało na letni odpoczynek chyba najwięcej dzieci. Wyjeżdżali zarówno na obozy zorganizowane przez hufiec Leszno czy chorągiew Włoszakowice jak i na te zorganizowane przez druha Kicmana, wyłącznie dla dzieci z Bukówca. Były to obozy wędrowne rowerowe (Szlak Piastowski) i  piesze (Zakopane, Kotlina Jeleniogórska, Bieszczady), a także stałe (Zakopane).

Ciekawą formą były też wyjazdy na wycieczki koleją. Wyjeżdżało się w nocy w piątek, przez cały dzień chodziło się po górach czy po nadmorskich szlakach, a następnej nocy znów wsiadało się w pociąg by rano przyjechać na stację do Włoszakowic. Takich wyjazdów było zawsze kilka w roku. Były to wypady przede wszystkim do Kotliny Kłodzkiej i Kotliny Jeleniogórskiej. Często na takich wyjazdach, w niesamowitym otoczeniu i okolicznościach odbywały się przyrzeczenia harcerskie.

Druh Kicman pozostał aktywny do końca, chociaż dwa zawały serca w połowie  lat dziewięćdziesiątych bardzo zrujnowały jego niespożyte dotąd siły… Wyjeżdżał jednak z dziećmi nadal jako przewodnik i opiekun aż do ubiegłego roku…

W Bukówcu nie musisz mówić: druh Kicman, nie musisz mówić: druh Stefan, mówi się po prostu Druh i wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Niestety, nie ma go już wśród nas… Pozostał jednak w pamięci setek bukówieckich harcerzy, których prowadził po harcerskich szlakach. Bo to dzięki niemu ich dzieciństwo nabierało nowych, niezwykłych  barw. Pozostał w szkolnych kronikach, roześmiany, pełen zapału i energii, w otoczeniu swoich ukochanych harcerzy.

Zdjęcia z obozów druha Kicmana można zobaczyć we fotoreportażach .

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »