W dniach 16 - 18 października Zespól Regionalny im. A. Markiewicz gościł na XXXII Ogólnopolskim Sejmiku Teatrów Wsi Polskiej w Tarnogrodzie. Zakwalifikowała się nań na wiosennych przeglądach regionalnych. W minionych dwudziestu latach Zespół kwalifikował się na ten renomowany konkurs kilkukrotnie. Tym razem przedstawił widowisko „Purtelam”.
Kim jest człowiek o tej strasznej twarzy? Nie poznajecie? Przecież to Paweł Apolinarski! Niezwykłe przeżycia przywiózł Paweł Apolinarski z miesięcznego pobytu w Indiach w lipcu tego roku. Jak sie tam znalazł i co tam robił?
Dowiedziałem się od moich przyjaciół, że słynna hinduska wytwórnia filmowa Bollywood poszukuje osób do nakręcenia scen kaskaderskich do jednego ze swoich filmów. Chodziło o dobrych jeźdźców strzelających z łuków z koni. Z całej Europy, również z Turcji spłynęło wiele ofert, z Polski dwadzieścia cztery. Wybrano dziewięć osób, w tym również mnie.
W sobotę 23 listopada odbył się piękny jubileusz jednego z najstarszych bukówieckich zespołów (starsze są tylko: Zespół Regionalny im. A. Markiewicz - 51 lat działalności i Szkolny Zespół Regionalny - 44 lata działalności). Założyła go i przez wiele lat prowadziła Marianna Maćkowiak.
Na uroczystość przybyło wielu gości, wśród nich: Wójt Stanisław Waligóra , Halina Florek Radna Rady Powiatu i Prezes Firmy Werner Kenkel, Sołtys Tadeusz Malepszy z żoną Janiną, Daniel Piasecki dyrektor ZS w Bukówcu Górnym, Monika Lucerek dyrektor GOK, dyrygent Zespołu Stanisław Michalak.
W dniach 3 - 4 października odbyła się kolejna, piata impreza nazywana od czterech lat „Bukówieckim lotaniem”. Pierwsza nazywała się „800 kilometrów na 800-lecie Bukówca”, związana była z obchodami 800 - naszej wsi i trwała cztery doby. Od razu zdobyła wielu fanów, tak więc warta była kontynuacji.
Końcówka sierpnia i początek września upłynął pracowicie grupie kobiecej z naszego OSP, gdyż okazało się, że mimo zajęcia II miejsca na zawodach gminnych udało się zakwalifikować naszej jednostce do VII Powiatowych Zawodów Sportowo-Pożarniczych. Po miesiącu treningów, dnia 20 Września br. druhny stawiły się na boisku w Święciechowie by powalczyć w zmaganiach z 7 najlepszymi drużynami strażackimi z powiatu leszczyńskiego w swojej kategorii.
W dniach 4 -6 września w Szczecinie spotkali się muzycy z różnych regionów Polski, wykonujący tradycyjną muzykę ludową oraz zainspirowani nią. Turniej Muzyków Prawdziwych. - tak nazywała się ta impreza - miał charakter dwuetapowego konkursu, a organizatorem była Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie.
Turniej odbywał się po raz pierwszy, a inspiracją do jego powstania był odbywający się w minionym roku w Szczecinie projekt „Będzie cymbalistów wielu”, prezentujący zmagania wykonawców związanych z kulturą ludową. Celem Turnieju była promocja polskiej i środkowo-europejskiej muzyki opartej na tradycyjnych źródłach.
Pragnę bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy pomogli zorganizować dożynki wiejskie oraz festyn wiejski w naszej wsi Bukówiec Górny. Dziękuję za udzieloną mi i Razie Sołeckiej bezcenną pomoc w przygotowaniu i przeprowadzeniu tych imprez.
Dzięki Państwa pomocy mogłem zabezpieczyć finansowo i materialnie ich organizację. Dziękuję za wielkie zaangażowanie mieszkańców Bukówca, szczególnie w organizację i przebieg dożynek, które tak szczególnie są tu od wielu pokoleń kultywowane. Wasz liczny udział wzbogacił to nasze największe rolnicze święto, przyczyniając się do podtrzymania wielopokoleniowej tradycji i szacunku do pracy na roli.
Od 1 września 1997 r. obowiązki dyrektora szkoły - wówczas Szkoły Podstawowej w Bukówcu Górnym - powierzono mgr Zofii Dragan. Szkoła mieściła się wówczas w trzech różnych budynkach:
- z roku 1906. Były tu dwie duże klasy i biblioteka. Budynek był bez sanitariatów wewnątrz (dzieci chodziły do ustępu na podwórzu), w klasach były podłogi z oliwionych desek przykryte bardzo zniszczonymi wykładzinami. Budynek był bez szatni i holu do spędzania przerw, bez boiska, było tylko małe piaszczyste podwórko do spędzania przerw (przy opadach z ogromną kałużą na całej powierzchni)
- budynek z roku 1860 - dwie klasy, również bez sanitariatów. Dzieci przychodziły tu na niektóre przedmioty, na każdej przerwie, bez względu na warunki pogodowe, wracały wraz z nauczycielem do budynku głównego
- budynek z 1967 - sześć klas, salka do spędzania przerw, brak szatni, pokój nauczycielski przerobiony z małej szatni. Budynek bardzo zniszczony, od lat nie malowane pomieszczenia, posadzki z płytek PCV z licznymi doklejkami w różnych kolorach lub po prostu z betonowymi placami po brakujących płytkach. Stare, skręcane okna, których nie można już otwierać. Sanitariaty nie remontowane od 1967 r.
Boisko przy budynku głównym miało całkowicie zniszczone ogrodzenia, funkcjonowały jako tako tylko dwa boiska do piłki ręcznej, resztę porastały wysokie trawy, z bieżni zdemontowano krawężniki
We wszystkich klasach meble szkolne były bardzo zniszczone, było wiele rodzajów stolików, ławek, krzeseł, niektóre bardzo wiekowe i w kiepskim stanie technicznym i estetycznym
Oto działania w kolejnych latach, które podejmował i realizował dyrektor: